Inżynierskie Biuro Wrężlewicz (IBW) powstało z pasji do technologii i potrzeby dostarczania rzetelnych rozwiązań w świecie zdominowanym przez powtarzalność. Specjalizujemy się w złożonych automatyzacjach procesów technologicznych i biurowych, oferując pełen cykl: od koncepcji i budowy maszyny, po finalną dokumentację CE (PL, DE, EN).
Nie uznajemy dróg na skróty – wspieramy lokalnych usługodawców w wyzwaniach projektowych i technologicznych, gdzie liczy się każdy milimetr i sekunda cyklu pracy. Moje wieloletnie doświadczenie pozwala mi łączyć świat przemysłu z nowoczesnym projektowaniem.
Wykorzystujemy bogate kontakty branżowe, by dostarczać usługi na najwyższym poziomie. W IBW nie szukamy wymówek, stawiamy na twardą inżynierię i absolutny brak kompromisów w kwestii jakości.
centrumuslugi.pl
Inteligentny łącznik lokalnego biznesu
Projekt centrumuslugi.pl to odpowiedź na zmiany, jakie narzuca nam rynek pracy i rozwój sztucznej inteligencji. Zamiast stać z boku, budujemy mechanizm, który wykorzystuje AI do sprawnego łączenia usługodawców z odbiorcami. Zaczynamy lokalnie – tu, gdzie bije serce naszej działalności: w Żywcu i na Śląsku.
Naszą bazą operacyjną jest Stara Fabryka wędlin „Janina”. To tu fizycznie spotykają się firmy, które od lat wspieramy jako IBW. Moja rola to rola „przekaźnika” – selekcjonuję sprawdzonych dostawców i wyposażam ich w nowoczesne rozwiązania techniczne. Firmy, które tu polecam, to moi wieloletni partnerzy.
Chcę, aby centrumuslugi.pl było przestrzenią, w której oswajamy nową technologię. Udowadniamy, że odpowiednio wdrożone AI nie zastępuje człowieka, ale wzmacnia wspólnotę fachowców, którym warto ufać.
Nasza historia to nie tylko daty, to przede wszystkim zasady.
Wszystko zaczęło się od pracy Walentego Wrężlewicza (1880–1944), autora receptury kiełbasy żywieckiej.
Złoty medal przywieziony z wystawy w Paryżu jest dla nas czymś więcej niż trofeum – to pamiątka po rzetelności i staranności,
które do dziś staramy się wkładać w każdy produkt. Nie szukamy skrótów, bo wierzymy, że dobra tradycja broni się sama.
Dla rzetelności i staranności z początku XX wieku, czas wojny był najcięższą próbą.
Fabryka „Janina” służyła celom okupanta, a rzemiosło musiało ulec przymusowi.
Wierzyliśmy jednak, że dobra tradycja broni się sama, nawet w gruzach.
Tragiczny finał w 1945 roku, ze zrzuceniem bomby przez wycofujące się wojska,
zrujnował budynek zamykając złotą epokę rzemiosła, ale nie złamał naszej woli
zachowania rodzinnej spuścizny.
Po wojnie podnieśliśmy fabrykę z ruin, lecz wkrótce zakład został upaństwowiony.
W trudnych realiach PRL, Marian Wrężlewicz kształcił uczniów z tą samą
inżynierską precyzją, którą cechował się Walenty, wiedząc, że mury można odbudować,
ale utraconej kultury pracy nie da się odtworzyć. Choć budynek bez prywatnego gospodarza niszczał,
dzięki niezłomności Mariana Wrężlewicza tradycja żywieckiej solidności
przetrwała kolejne trudne lata braku gospodarza.
Pierwszy powiew wolnego rynku w latach 90 pozwolił nam na moment wrócić do korzeni rzemiosła.
Niestety, odeszli mistrzowie, a majątek został rozdrobniony w rękach 24 spadkobierców.
Brak wspólnej wizji i błędy kolejnych najemców sprawiły, że fabryka „Janina” zamilkła.
Przez prawie trzy dekady patrzyliśmy, jak duma naszej rodziny popada w ruinę.
Ocalenie tego miejsca wymagało twardych decyzji. Wieloletni wysiłek włożony w wykup udziałów i prawną konsolidację własności
był jedyną drogą, by odzyskać kontrolę nad budynkiem i uchronić go przed ostatecznym upadkiem.
Dziś, krok po kroku, z pasją i precyzją przywracam historycznym murom ich dawną funkcję użytkową.
Fabryka „Janina” zyskuje nowy, loftowy charakter i stała się siedzibą
centrumuslugi.pl oraz Inżynierskiego Biura Wrężlewicz (IBW).
To nie tylko ocalony budynek, to przede wszystkim ocalony etos.
Ofreując rzetelne wsparcie techniczne w oparciu o nowoczesne technologie, opieram się na tych samych zasadach, co moi przodkowie:
pracowitości, faktach i bezkompromisowej jakości.
Rodzinna solidność przetrwała i dziś znów dumnie pracuje na swoje imię.